Ala znajduje w piwnicy babci dziwne lustro, które prowadzi ją do kolorowego świata pełnego niezwykłych stworzeń i tajemnic. Na końcu czeka ją wybór, który może wszystko zmienić.
Pewnego ciepłego popołudnia Ala bawiła się w chowanego u babci. Schowała się w starej piwnicy, gdzie pachniało jabłkami, drewnem i kurzem. Wtedy w ciemnym kącie zobaczyła coś, czego wcześniej tam nie było: wysokie, błyszczące lustro w srebrnej ramie.
Ala podeszła bliżej. W lustrze zobaczyła siebie, ale odbicie zrobiło coś bardzo dziwnego. Machnęło do niej lewą ręką, chociaż Ala ruszyła prawą.
Dziewczynka zamarła. Serce zaczęło jej szybciej pikać. Ostrożnie wyciągnęła palec i dotknęła chłodnej tafli. Lustro lekko zadrżało, jakby oddychało. Ala cofnęła dłoń, lecz było już za późno. Jej palce przeszły na drugą stronę, miękko jak przez wodę.
A potem Ala zrobiła jeden mały krok i nagle znalazła się gdzie indziej.
Nad głową wirowało niebo pełne ogromnych, różowych motyli. Pod stopami uginała się miękka, niebieska trawa, a w oddali świeciły domki w kolorach cukierków. Wszystko lśniło, mrugało i szeptało cichutko, jakby ten świat właśnie się budził.
Spod krzaka wyskoczył mały żółty piesek z zielonymi uszami.
Ala otworzyła usta ze zdziwienia, ale zanim zdążyła cokolwiek powiedzieć, piesek już biegł przed siebie.
Ala ruszyła za nim, ale wtedy z wielkiej tęczowej jaskini dobiegł ją cichy, dziwny śmiech. Zatrzymała się. Piesek oglądnął się na nią, a w jego oczach coś błysnęło.
Ala spojrzała na jaskinię, potem na ścieżkę prowadzącą do zamku. Którą drogę powinna wybrać?