Kosmiczna wyprawa Małego Misia

Mały Miś wsiada do srebrnej rakiety i leci na Księżyc, gdzie czeka go spotkanie z niezwykłym kosmicznym przyjacielem i tajemnicze drzwi pełne guziczków.

Mały Miś bardzo lubił patrzeć w nocne niebo. Gdy gwiazdy migały nad jego łóżkiem jak małe lampki, nagle usłyszał cichy szept: „Chodź, polecimy razem na Księżyc!”

Miś aż usiadł z wrażenia. Obok łóżka stała srebrna rakieta, błyszcząca jak księżycowy pył. Drzwiczki były otwarte, więc Miś bez wahania wszedł do środka. Miękki fotel objął go jak chmurka, a potem rakieta lekko zadrżała i pomknęła w górę.

Za oknem przesuwały się kolorowe planety, a gwiazdy śmigały obok jak iskierki. Miś przyciskał nos do szyby, kiedy na wielkim ekranie pojawiła się uśmiechnięta Bułeczka, kosmiczny królik.

„Cześć, Misiu! Lecimy na tajemniczą Planetę Pluszową” - powiedziała. „Ale najpierw musimy otworzyć gwiezdne drzwi. Zobacz...”

Miś odwrócił się i zamarł. Przed rakietą wisiały ogromne, świecące drzwi, całe usiane kolorowymi guziczkami. Jeden z nich nagle zamigotał na czerwono, a potem rozległ się cichy, dziwny dźwięk.