Siedemnastoletni Tymon znajduje w piwnicy domu pradziadka starą księgę magii. Tej samej nocy coś budzi się pod schodami i wypowiada jego imię.
Piwnica domu pradziadka zawsze budziła w Tymonie to samo uczucie: chłód pod skórą i wrażenie, że ściany słuchają. Zszedł tam tylko dlatego, że musiał uciec przed kolejną rozmową o przyszłości, kolejny raz wysłuchiwać, co powinien robić, kim zostać, jak przestać błąkać się między własnym gniewem a cudzymi oczekiwaniami.
W mroku, między rzędem spękanych słoików i zwisającymi z sufitu pajęczynami, dostrzegł starą drewnianą skrzynię. Była tak ciasno wciśnięta w kąt, jakby ktoś chciał ją ukryć nie przed wzrokiem, lecz przed pamięcią. Na wieku widniał wyryty znak: labirynt cienkich, splątanych linii. Kiedy Tymon przesunął po nim palcem, symbole drgnęły, jakby pod warstwą drewna coś jeszcze żyło.
W środku leżała księga. Ciężka, oprawiona w ciemnozieloną skórę, gładką jak wypolerowany kamień. Nie wyglądała na starą w zwykły sposób; raczej tak, jakby czas obchodził się z nią ostrożniej niż z resztą świata. Gdy Tymon ją otworzył, litery na kartach zamigotały słabym światłem. Nie umiał odczytać większości zdań, ale jedno słowo wracało uparcie, zapisane w różnych miejscach, jak ostrzeżenie albo wezwanie: Granica.
Schował księgę pod bluzę i wrócił na górę, przekonany, że nazajutrz wszystko wyda mu się głupim przypadkiem. Nie wydało się. W nocy obudził go lodowaty przeciąg. Drzwi do piwnicy stały uchylone, choć zamykał je starannie. Z ciemności płynęło blade, pulsujące światło, które nie powinno tam być. Tymon zszedł po schodach boso, z sercem tłukącym się w gardle.
Na starym stole, pośrodku piwnicy, leżała otwarta księga. Tyle że Tymon miał ją w rękach jeszcze kilka minut temu. Strony przewracały się same, a światło z każdej z nich stawało się coraz mocniejsze. Obok stołu zarysował się cień postaci, wysoki i nierówny, z oczami jarzącymi się jak rozżarzone węgle.
Tymon cofnął się o krok. W głowie rozległ mu się cichy, obcy głos, jakby ktoś mówił nie ustami, lecz samym mrokiem:
Czy jesteś gotów przekroczyć Granicę?