Leśna tajemnica Sowy Luny

Sowa Luna i jej przyjaciele odkrywają, że noc w Starym Lesie dziwnie zgasła. Gdy ruszają tropem znikającego światła, trafiają na coś, co nie powinno się tam znaleźć.

W samym sercu Starego Lasu, tam, gdzie drzewa szeptały nawet wtedy, gdy nie poruszał ich wiatr, mieszkała sowa Luna. Była najmłodsza w całym lesie, ale miała najczujniejsze oczy i największą ochotę na przygodę. Każdej nocy przysiadała na swojej ulubionej gałęzi i patrzyła, jak pod koronami drzew przesuwają się cienie, blaski i ciche leśne życie.

Tamtej nocy coś było nie tak. Księżyc zasunęły ciężkie chmury, a las pogrążył się w mroku tak gęstym, że Luna aż zmrużyła oczy. Po ścieżkach kręciły się niespokojne jeże, wiewiórki szeptały sobie coś do uszu, a nawet liski, zwykle pewne siebie, przystawały co chwilę i nasłuchiwały. Nad polaną unosiła się dziwna cisza, jakby ktoś odsunął od niej całe światło.

Luna sfrunęła nisko nad mchem i popędziła do wielkiego dębu, gdzie czekał już jej przyjaciel Feliks. Jeż stał nieruchomo, nastroszony i zaniepokojony. „Luno, chodź szybko” - szepnął. „Na naszej polanie zniknęło światło”. Na środku miękkiej trawy leżał kamień, którego wcześniej nikt nie widział. Miał gładką powierzchnię i słabo pulsował srebrzystym blaskiem, jakby w środku coś oddychało.

Zanim Luna zdążyła zadać pierwsze pytanie, z ciemności wypadła Mila, ruda wiewiórka z mapą starych ścieżek przyciśniętą do piersi. „Słyszałam o tym samym przy Źródle Szeptów” - powiedziała szybko. „Jeśli naprawdę coś zabiera światło, trzeba tam pójść zanim las zupełnie zgaśnie”. Luna spojrzała na Feliksa, potem na mapę Mili, i już wiedziała, że nie zostaną na polanie ani chwili dłużej.

Wyruszyli razem między drzewa, gdzie gałęzie splatały się nad ich głowami jak ciemny tunel. Im bliżej byli Źródła Szeptów, tym ciszej stawiał kroki nawet Feliks. W końcu usłyszeli plusk wody i zobaczyli brzeg źródła. Nad powierzchnią unosiła się mgła, a z jej środka wynurzały się dwa zupełnie nowe, błyszczące oczy, nieruchome i uważne, śledzące każdy ich ruch...