Maks i jego kotka Mela odkrywają dziwne dźwięki dochodzące spod łóżka. Co tam się kryje? Odważni bohaterowie postanawiają to sprawdzić!
Maks uwielbiał zasypiać ze swoją kotką Melą. Pewnej nocy, gdy mama zgasiła światło, coś zaczęło cicho szeleścić pod łóżkiem. Mela uniosła łepek i zamiauczała, a Maks poczuł lekkie łaskotanie w brzuchu – trochę strachu, trochę ciekawości.
– Słyszysz to, Mela? – szepnął chłopiec i przykrył się kołdrą aż po uszy. Jednak ciekawość była silniejsza.
Maks powoli sięgnął ręką do szafki nocnej i zapalił małą latarkę. Wąski snop światła zatańczył na podłodze. Szelest był coraz głośniejszy... Mela wskoczyła na podłogę i bez wahania zajrzała pod łóżko. Maks, drżąc z emocji, ukląkł obok niej i świecił latarką, starając się dostrzec, co tam się kryje.
W pewnym momencie, z pod samych cieni wysunęła się dziwna, puszysta łapka... I wtedy wszystko ucichło. Maks wstrzymał oddech i spojrzał na Melę. Co kryło się pod łóżkiem? Maks zebrał się na odwagę i...