Tajemnicza ścieżka Miników

Ada i Janek znajdują w lesie ukrytą ścieżkę przy starym dębie. Prowadzi do świetlistego wejścia pod ziemię, gdzie może czekać świat Miników.

Pewnego ranka Ada poszła z Jankiem do lasu za domem. Powietrze było ciepłe, liście szeleściły cicho, a promienie słońca kładły się na mchu jak złote нитki.

Przy starym dębie Ada nagle przystanęła. Tuż obok korzeni zobaczyła wąziutką ścieżkę, tak bladą, jakby ktoś dawno temu ukrył ją pod liśćmi. Pochyliła się i dotknęła ziemi.

„Janek, patrz” - szepnęła. „To tutaj prowadzi dalej”.

Janek od razu przykucnął obok niej. Najpierw spojrzał na pnie drzew, potem na ścieżkę, która znikała między krzakami. Nie wyglądała groźnie. Wyglądała za to tak, jakby specjalnie czekała właśnie na nich.

Poszli powoli, jedno za drugim. Gałązki muskały im ramiona, a pod butami chrzęściły suche listki. Im głębiej wchodzili, tym ciszej robił się las. Nawet ptaki jakby zamilkły.

Po chwili ścieżka urwała się nagle pod starym dębem. Wśród splątanych korzeni było małe wejście do ziemi. Z otworu sączyło się ciepłe, pomarańczowe światło, miękkie i drżące, jakby ktoś zapalił tam niewidzialną lampkę.

Ada odsunęła liść z twarzy i pochyliła się bliżej. Janek ścisnął jej dłoń.

„To chyba nie jest zwykła norka” - wyszeptał.

Wtedy z głębi tunelu dobiegł ich cichy, srebrzysty dźwięk, jak delikatne dzwoneczki. Po chwili światło zamigotało mocniej, a z ciemności popłynął szept: „Kto tam?”