Szczoteczek, Pasta Miętusia i Kubek Pluszak wyruszają do Zębowej Krainy, gdzie za Drzwiami Łazienkowymi czeka coś tajemniczego.
W kolorowym miasteczku pod umywalką wszystko miało swoje miejsce. Na półce stał Kubek Pluszak, obok niego pachniała miętą Pasta Miętusia, a na brzegu zlewu mieszkał Szczoteczek — mała, niebieska szczoteczka, która nigdy nie mogła usiedzieć w miejscu.
Tego ranka Szczoteczek drżał z podekscytowania. Przysunął się bliżej przyjaciół i szepnął:
Kubek Pluszak aż podskoczył. - O tej, gdzie ząbki błyszczą jak perełki?
Pasta Miętusia zmrużyła oczy i lekko zaszeleściła tubką. - Znam drogę - powiedziała cicho. - Ale dziś nie będzie łatwo. Coś tam czuwa.
Szczoteczek od razu przestał się uśmiechać. W łazience zrobiło się bardzo cicho. Nawet krople wody, które zwykle cykały wesoło, nagle zamilkły.
Miętusia nie odpowiedziała. Tylko wskazała małe, białe drzwi przy końcu kafelkowej ścieżki. Były uchylone tylko odrobinkę, a spod spodu sączyło się blade, srebrne światło.
Szczoteczek zrobił krok do przodu. Potem drugi. I wtedy usłyszał za drzwiami ciche szeptanie — tak ciche, jakby ktoś wymawiał jego imię prosto w ciemności...