Zosia, Kuba, Ada i Michał znajdują w sali klasy 1B błyszczącą szafkę z zamkniętą szufladą. Gdy odnajdują kluczyk, w środku budzi się coś bardzo dziwnego.
W kolorowej szkole była klasa 1B. To tam każdego dnia spotykali się Zosia, Kuba, Ada i Michał. Lubiili panią Kasię, lubili zadania, a najbardziej lubili chwile, kiedy mogło się wydarzyć coś zupełnie niespodziewanego.
Pewnego ranka przyszli do szkoły wcześniej niż zwykle. Drzwi do sali były uchylone, więc weszli cicho na palcach. I wtedy wszyscy zatrzymali się jak wryci. Przy ścianie stała nowa szafka. Była błyszcząca, ciemna i całkiem oblepiona kolorowymi gwiazdkami. Na samym środku miała małą szufladę z metalowym zamkiem.
— To tu nie stało wczoraj — szepnął Kuba.
Dzieci podeszły bliżej. Ada pociągnęła za uchwyt, ale szuflada nawet drgnęła. Michał zajrzał pod szafkę, Zosia obejrzała jej boki, a Kuba przetrząsnął wszystkie półki w sali. Na górze leżała tylko mała karteczka. Było na niej napisane: „Otwórz mnie, jeśli masz odwagę!”.
— Musimy znaleźć kluczyk — powiedziała Ada i od razu ruszyła w stronę ławek.
Zosia zajrzała do pudełka z kredkami, Michał pod krzesła, a Kuba nawet pod dywanik przy tablicy. Szukali coraz szybciej, bo ta szafka jakby czekała właśnie na nich. Nagle Ada zamarła, potem wyciągnęła rękę i krzyknęła szeptem:
— Mam go!
Na jej dłoni leżał mały, złoty kluczyk. Dzieci zebrały się wokół szuflady tak blisko, że niemal dotykały się ramionami. Ada wsunęła kluczyk do zamka. Rozległo się ciche klik.
I wtedy z wnętrza szuflady wypłynęło dziwne, migoczące światło, niebieskie i złote zarazem.