Zaczarowany parasol Lili

Lila znajduje na strychu niezwykły parasol, który unosi ją nad dachy. Podczas lotu spotyka srebrzystą chmurę, która wydaje się znać jej sekret.

Lila najbardziej lubiła dni, kiedy deszcz szeptał o szyby. Tego ranka weszła na strych po stary koc i między pudłami zauważyła parasol, jakiego nigdy wcześniej nie widziała. Był kolorowy jak tęcza po burzy, a na rączce lśniły złote gwiazdki i drobne literki.

Dziewczynka dotknęła parasola ostrożnie. Poczuł się ciepły, jakby czekał właśnie na nią. Gdy wyszła z nim przed dom i rozłożyła go nad głową, ziemia nagle uciekła jej spod stóp. Lila zapiszczała z zaskoczenia, bo parasol uniósł ją lekko w górę, coraz wyżej i wyżej!

Pod nią migały dachy, ogród i wąska wstążka rzeki. Wiatr pachniał mokrą trawą, a obok przefrunęło kilka ptaków, jakby chciały dotrzymać jej kroku. Lila śmiała się cicho, ale zaraz zamilkła. Przed nią wyrósł ogromny, srebrzysty obłok. Płynął prosto na nią i szeptał:

— Kim jesteś, podróżniczko nieba?

Lila otworzyła usta, lecz chmura nagle zgęstniała, zasłaniając wszystko białą mgłą...