Zakręcony dzień Pana Skarpetki

Pan Skarpetka znajduje pod łóżkiem zaczarowaną łychę do lodów i razem z nią wpada w wir zabawnych przygód.

W małym domku przy ulicy Śmiesznej mieszkał Pan Skarpetka. Nie był zwykłą skarpetką – potrafił mówić, skakać i zawsze miał ochotę na psoty! Pewnego ranka, szukając swojego bliźniaka pod łóżkiem, Pan Skarpetka znalazł zamiast tego... magiczną łychę do lodów! Łycha uśmiechnęła się szeroko i powiedziała: "Cześć! Masz ochotę na przygodę?"

Pan Skarpetka aż podskoczył z radości: "Pewnie! Ale czy potrafisz... tańczyć?" Łycha zakręciła się jak karuzela i nagle pokój zamienił się w wielką salę lodową, gdzie każda szafka wyglądała jak wafel, a firanki pachniały truskawkami!

Nagle zza kubka wyjrzał śmiejący się miś-biszkopt, zapraszając ich do konkursu na najbardziej zwariowany taniec. Pan Skarpetka już miał wykonać obrót, kiedy...

Dziwne dźwięki zaczęły dochodzić z szuflady.