Zuzia i tajemniczy namiot cyrkowy

Zuzia pierwszy raz trafia do cyrku i odkrywa błyszczący, zamknięty namiot, do którego nikt się nie odważa wejść. W środku słychać muzykę i ciche chichoty.

Zuzia założyła swoją ulubioną czapkę i mocno ścisnęła dłoń mamy. To był ten dzień. Pierwsza wizyta w prawdziwym cyrku! Już od bramy wszystko migało kolorami: balony kołysały się na wietrze, klauni pędzili na jednokołowych rowerkach, a małe pieski w kapeluszach szczekały radośnie, jakby też chciały wystąpić.

Zuzia stała z otwartą buzią. Nie wiedziała, gdzie patrzeć najpierw. Wtedy zobaczyła coś jeszcze. W rogu placu stał ogromny czerwony namiot. Sypał się z niego złoty brokat, a na płótnie błyszczały małe gwiazdki. Przed wejściem wisiała tabliczka: „Tylko dla odważnych!”

Nikt tam nie wchodził. Nawet papugi, które przed chwilą trzepotały nad tłumem, nagle ucichły i przysiadły na linie. Zuzia zmrużyła oczy. Z namiotu dochodziła cicha muzyka. Potem ktoś zachichotał. Nie głośno, tylko tak, jakby chciał, żeby usłyszała to tylko ona. Zuzia zrobiła krok do przodu, a wtedy ciężka zasłona przy wejściu lekko drgnęła...