Życzenie, które wymknęło się spod kontroli

W dniu urodzin pomyślałem zwyczajne życzenie przy świeczkach. Kilka sekund później tort, balony i pies zaczęły zachowywać się tak, jakby ktoś przekręcił świat na drugą stronę.

To był mój dzień urodzin.

Balony wisiały pod sufitem, prezenty szeleściły pod stołem, a na środku stał tort z moim imieniem napisanym grubą, czekoladową lukrem. Na górze migotały świeczki. Mama uśmiechnęła się do mnie tak, jakby wiedziała coś, czego ja jeszcze nie wiem.

— Pomyśl życzenie — powiedziała.

Pomyślałem. Nie chciałem rakiety, miliona klocków ani nawet psa, choć pies i tak leżał pod stołem i kręcił nosem, jakby wyczuwał śmietanę z kosmosu. Chciałem tylko, żeby ten dzień był naprawdę niezwykły.

Nabrałem powietrza i zdmuchnąłem świeczki.

Puff.

Przez chwilę wszyscy klaskali. Tata już sięgał po nóż, babcia poprawiała okulary, a mój pies oblizał się z takim skupieniem, jakby właśnie podpisał ważny kontrakt na kawałek biszkoptu.

Potem wziąłem pierwszy kęs tortu.

Najpierw usłyszałem cichy brzęk. Później talerz pod moją ręką uniósł się nad stół, jakby nagle znudziło mu się leżenie na miejscu.

— Ej! — powiedział talerz cienkim, obrażonym głosem. — Ja też chcę patrzeć na świat z góry.

Zamarłem z widelcem w ręku.

Balony zakołysały się gwałtownie, po czym jeden z nich odezwał się basem:

— Uwaga, nadchodzę!

Mój pies uniósł łeb, westchnął i zaśpiewał:

— Sto lat, sto lat, niech żyje... ojej, w trzech wersjach?

Zanim zdążyłem zapytać, co się dzieje, mrugnąłem.

I wtedy zniknęła kuchnia.

Stałem w ogromnym pokoju pełnym drzwi. Jedne były czerwone, inne złote, a jeszcze inne wyglądały tak, jakby ktoś pomalował je farbą do tablicy. Wszystkie miały numery, tylko żadna nie miała klamki po mojej stronie.

Pośrodku pokoju stał mały stolik, a na nim leżała kartka.

„Twoje życzenie”

Naprawdę chciałem się odwrócić i sprawdzić, czy za mną nadal jest moja mama, tort i stół. Ale wtedy jedna z drzwi skrzypnęła cicho.

I odezwał się głos, którego na pewno nie chciałem usłyszeć:

— Spóźniłeś się. Teraz musisz wybrać drzwi.