Nina i oddech wiatru
Nina miała jedenaście lat i sekret cięższy niż plecak. Potrafiła łapać powietrze oddechem, a potem je przesuwać. Brzmiało to dziwnie, lecz działało zaskakująco prosto. Dzisiaj po lekcjach stanęła za salą gimnastyczną. Boisko pachniało liśćmi i mokrym kurzem po deszczu. W kieszeni trzymała gwizdek, na wszelki wypadek. Jej serce tłukło jak piłka o asfalt.
Obok stał Olek, jej sąsiad i jedyny wtajemniczony. — Gotowa? — zapytał, trzymając w dłoni włączony stoper. — Tylko niczego nie dotykaj dzisiaj, proszę — ostrzegła Nina. Stanęła naprzeciw sterty liści i pordzewiałego kosza. Wzięła wdech, długi i równy jak szkolna linijka. Liście poderwały się, wirując cicho jak ścinki papieru. Potem powoli nabrała powietrza, jakby ciągnęła za sznurek. Kosz zaskrzypiał i przesunął się o całą stopę. Olek mrugnął tak mocno, że prawie upuścił telefon. — Chyba naprawdę sterujesz wiatrem, Nina — powiedział cicho.
Nina skinęła, lecz coś zatrzęsło rusztowaniem starej kratki. Dźwięk dobiegł z piwnicznego wlotu pod salą gimnastyczną. Oboje zamarli, jakby ktoś nagle skasował dźwięk świata. Z wnętrza powiało chłodem kredy i mokrej cegły. — Słyszałeś to przed chwilą? — szepnęła, lekko marszcząc czoło. Olek wskazał kratkę przy ziemi, tuż pod stopami. Z głębi popłynęło ciche, zachrypnięte: — Pomóż, proszę... Nina nagle poczuła, jak włosy stają jej dęba. Po chwili usłyszała swoje imię, wyraźne jak szkolny dzwonek.
— Skąd ono zna moje imię? — wydusił Olek cicho. Nina przyklękła przy kratce, serce wciąż waliło mocno. Pochyliła się i złapała powietrze jak niewidzialną nić. Powolnym wdechem zaczęła je ostrożnie wyciągać ze środka. Kratka zadrżała, a śruby zaprotestowały krótkim metalicznym skrzypnięciem. — To może być naprawdę zły pomysł — syknął Olek. — Jeszcze chwila — wyszeptała, nie odrywając wzroku od ciemności. Z wnętrza buchnęło powietrze o smaku burzy i rdzy. Kratka odskoczyła, a w prześwicie zamigotał srebrny kształt. Coś położyło się na wietrze, jakby chciało wyjść. — Nina — wyszeptał głos, już niemal tuż przy niej.
Autor zakończenia:
English
polski
Co było dalej?