Czy wiesz, że?

Zielone światło z latarni


Zielone światło z latarni
Maks spędzał pierwszą noc w latarni ciotki Heli. Sztorm dudnił, a syrena mgłowa zawyła jak ogromny pies. Szkło wielkiej soczewki kręciło się i rozcinało ciemność. — Pilnuj światła — powiedziała Hela, znikając w drzwiach do generatora. — Jeśli zgaśnie, wołaj przez radio natychmiast. Maks został sam z ruchem światła i dudnieniem morza. Na biurku leżał stary notes latarnika, pełen kodów świateł. Chłopak przewrócił strony, bo lubił zagadki i znaki. Wtedy przez mgłę mignęło z zatoki dziwne zielone światło. Nie pasowało do mapy, ani do zwykłych latarni na wybrzeżu. Mrugnęło trzy razy, pauza, jeszcze raz, i znowu trzy. Maks porównał to z notatkami i zamarł przy marginesie. W kodzie wychodziło jasne słowo: NIE SCHODŹ. Z dołu zadzwonił metalicznie wolny łańcuch, jakby ktoś nim poruszył. Pod stopami przeszła lekka fala, choć podłoga była cementowa. Maks odsunął klapę schodów i poczuł chłodny, słony przeciąg. Na betonie ciemniały mokre ślady, wiodące z tunelu magazynu. Drzwi magazynu były zamknięte, a klucz tkwił po naszej stronie. — Ciotko? — zawołał do radia. — Odbiór? Radio zawarczało i odezwał się głos bardzo podobny do Heli. — Maksie, zejdź natychmiast na dół. Światło trzeba wyłączyć. Chłopak spojrzał na soczewkę, która właśnie przyspieszyła obrót bez powodu. W notatniku ciągle widniało ostrzeżenie: NIE SCHODŹ. Za drzwiami magazynu coś zastukało raz, potem drugi, bliżej. Klucz w zamku poruszył się sam i zaczął powoli obracać.


Autor zakończenia:

Kategoria wiekowa: 8-12 lat
Data publikacji:
Przeczytano: 10
Zakończenia: Brak zakończenia? Pozwolisz, żeby tak zostało?
Kategoria:
Dostępne w językach:

Write your own ending and share it with the world.  Co było dalej?

Tylko zalogowani bohaterowie mogą dopisać własne zakończenie tej historii...


Podziel się historią

Brak zakończenia? Pozwolisz, żeby tak zostało?


Write your own ending and share it with the world.  Co było dalej?

Każde zakończenie to nowy początek. Dopisz własne i podziel się nim ze światem.